Gdy wydawało się, że koniec — Bóg powiedział: zacznij na nowo
Historia Marka, który stracił pracę, wiarę w siebie i nadzieję. Jak w ciemności odkrył, że Bóg nigdy go nie opuścił. Świadectwo o mocy…
Zanim napisał "Amazing Grace", przez lata dowodził statkiem przewożącym niewolników przez Atlantyk. To prawdziwa, udokumentowana historia jednego z najbardziej zaskakujących nawróceń w historii.
John Newton urodził się w Londynie w 1725 roku. W wieku jedenastu lat trafił na morze, a jako młody mężczyzna zaangażował się w handel niewolnikami, ostatecznie zostając kapitanem statków przewożących zniewolonych ludzi z Afryki Zachodniej do Ameryk. Sam później opisywał siebie z tego okresu bez upiększeń, jako człowieka okrutnego, bluźnierczego, pozbawionego jakichkolwiek skrupułów.
10 marca 1748 roku statek Newtona, "Greyhound", trafił na gwałtowny sztorm u wybrzeży Irlandii. Statek nabierał wody, załoga była pewna, że zatonie. W desperacji Newton, który do tej pory szydził z religii, krzyknął coś w rodzaju modlitwy: "Panie, zmiłuj się nad nami". Statek przetrwał, choć ledwie. Newton nazywał później tę noc dniem swojego "wielkiego wyzwolenia", momentem, w którym zaczął na nowo myśleć o Bogu.
To ważne i uczciwe: nawrócenie Newtona nie było natychmiastowe. Przez kolejnych kilka lat nadal pracował w handlu niewolnikami, choć jak sam pisał, starał się traktować "ładunek" łagodniej. Dopiero z czasem, studiując Pismo i teologię, doszedł do przekonania, że cały ten proceder jest moralnym złem, w które był głęboko zaangażowany.
W 1754 roku, po ataku choroby, opuścił morze na stałe. W 1764 roku został wyświęcony na duchownego anglikańskiego i objął parafię w Olney. To właśnie tam, w 1772 roku, napisał słowa hymnu, który miał przetrwać stulecia:
"Amazing grace, how sweet the sound, that saved a wretch like me. I once was lost, but now am found, was blind, but now I see."
"Cudowna łaska, jak słodko brzmi, która ocaliła nędznika jak ja. Byłem zgubiony, a teraz jestem odnaleziony, byłem ślepy, a teraz widzę."
Newton nie poprzestał na napisaniu pieśni. W 1788 roku, blisko czterdzieści lat po swoim nawróceniu, opublikował pamflet "Thoughts Upon the African Slave Trade", w którym publicznie i szczegółowo opisał okrucieństwa handlu niewolnikami, w którym sam kiedyś uczestniczył. Stał się mentorem Williama Wilberforce'a, młodego polityka, który poprowadził w brytyjskim parlamencie wieloletnią walkę o zniesienie handlu niewolnikami, zakończoną sukcesem w 1807 roku, w tym samym roku, w którym Newton zmarł.
Newton napisał w swoim epitafium, który sam sobie ułożył: "Kiedyś był niewiernym i rozpustnikiem, sługą niewolników w Afryce, ale przez bogatą łaskę naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa został zachowany, odnowiony, przebaczony i wyznaczony do głoszenia wiary, którą tak długo starał się zniszczyć". Historia Newtona nie jest opowieścią o łatwej przemianie. Jest dowodem, że żadna przeszłość, nawet taka, która dziś budzi w nas przerażenie, nie jest poza zasięgiem łaski, o ile ktoś jest gotów naprawdę spojrzeć prawdzie o sobie w oczy.
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Historia Marka, który stracił pracę, wiarę w siebie i nadzieję. Jak w ciemności odkrył, że Bóg nigdy go nie opuścił. Świadectwo o mocy…
Auschwitz, lipiec 1941. Franciszek Gajowniczek krzyczy "moja żona, moje dzieci". Ksiądz, którego nawet nie znał, robi krok naprzód. To nie…
Marta straciła pracę, a jej małżeństwo wisiało na włosku. W głębokim kryzysie odkryła, że Bóg nie opuszcza nas nawet wtedy, gdy czujemy się…