Przejdź do treści

Modlitwa w ciszy: dlaczego czasem trzeba przestać mówić, żeby usłyszeć Boga

Większość naszych modlitw to monolog. A gdyby spróbować odwrócić proporcje i więcej słuchać niż mówić? Praktyczne wprowadzenie do modlitwy w milczeniu.

A
Admin
2 min czytania
0
Zdjęcie: Modlitwa w ciszy: dlaczego czasem trzeba przestać mówić, żeby usłyszeć Boga

Rozmowa, w której ciągle mówi jedna strona

Wyobraź sobie rozmowę, w której jedna osoba mówi bez przerwy, a druga w ogóle nie dochodzi do głosu. Nie nazwalibyśmy tego rozmową. A jednak właśnie tak często wygląda nasza modlitwa: lista próśb, przeprosin, spraw do załatwienia, wypowiedziana i zakończona słowem "amen", zanim zdążymy usłyszeć cokolwiek w odpowiedzi.

Prorok Eliasz na górze Horeb szukał Boga w wichrze, trzęsieniu ziemi i ogniu. Bóg nie był w żadnym z nich. Był w "szmerze łagodnego powiewu" (1 Krl 19, 12), po polsku czasem tłumaczonym jako "cisza, cichy głos". To jeden z najbardziej znaczących obrazów w całym Piśmie: Bóg, który nie krzyczy, żeby zostać usłyszanym.

Dlaczego cisza jest trudna

Współczesny człowiek boi się ciszy bardziej niż hałasu. Telefon w kieszeni, słuchawki w uszach, telewizor w tle, wszystko po to, żeby nigdy nie zostać sam na sam z własnymi myślami. Wejście w modlitewną ciszę oznacza zgodę na dyskomfort pierwszych minut, kiedy głowa krzyczy głośniej niż zwykle.

To normalne. Nie jest to znak, że "nie potrafisz się modlić". To znak, że Twój umysł od dawna nie miał okazji zwolnić.

Jak zacząć, jeśli nigdy tego nie robiłeś

  1. Wybierz pięć minut i konkretne miejsce. Nie musi to być kaplica, wystarczy krzesło, na którym nikt Ci nie przeszkodzi.
  2. Przeczytaj jedno krótkie zdanie z Pisma. Na przykład: "Uciszcie się i wiedzcie, że Ja jestem Bogiem" (Ps 46, 11).
  3. Odłóż telefon poza zasięgiem ręki. To nie jest drobiazg, to warunek konieczny.
  4. Nie oceniaj tego, co się dzieje. Jeśli po dwóch minutach zaczniesz myśleć o liście zakupów, po prostu wróć do zdania z Pisma. Bez poczucia porażki.
  5. Zakończ jednym zdaniem podziękowania, nawet jeśli "nic nie poczułeś". Wierność, nie emocje, jest miarą tej modlitwy.

Co, jeśli Bóg milczy?

Milczenie w modlitwie nie zawsze oznacza nieobecność. Czasem oznacza zaproszenie, żeby przestać szukać odpowiedzi i zacząć po prostu być obecnym, tak jak dwoje ludzi, którzy się kochają, potrafi siedzieć razem w milczeniu i czuć się bliżej siebie niż podczas najdłuższej rozmowy.

Spróbuj tego tydzień, pięć minut dziennie, bez słów, bez próśb. Zobacz, co się zmieni, kiedy w końcu dasz Bogu szansę, by to On mówił pierwszy.

Udostępnij:

Komentarze (0)

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturalną i budującą dyskusję.

Podobne artykuły