Psalm 23 — Gdy czujesz się zagubiony, Bóg jest Twoim Pasterzem
Odkryj głębokie znaczenie najpiękniejszego Psalmu. Rozważamy, jak słowa o Pasterzu prowadzącym nas przez dolinę cienia śmierci stają się…
"Kto przebywa w pieczy Najwyższego, kto w cieniu Wszechmocnego mieszka". Rozważanie nad psalmem, który od wieków towarzyszy ludziom w chwilach lęku.
Psalm 91 od stuleci towarzyszył żołnierzom idącym na wojnę, chorym w czasie zarazy, podróżnym wyruszającym w niebezpieczną drogę. Zaczyna się słowami:
"Kto przebywa w pieczy Najwyższego i mieszka w cieniu Wszechmocnego, mówi do Pana: Ucieczko moja i Twierdzo, mój Boże, któremu ufam" (Ps 91, 1-2)
To nie jest psalm o tym, że wierzącym nigdy nic złego się nie przydarza. To psalm o tym, gdzie szukać schronienia, kiedy zło już się przydarzyło albo dopiero się go boimy.
Psalmista używa trzech obrazów, żeby opisać relację z Bogiem: cień, twierdza, skrzydła. Każdy z nich mówi co innego.
Cień chroni przed spalającym słońcem, ale nie eliminuje samego słońca, ono nadal świeci, nadal grzeje, ale przestaje palić. Podobnie bliskość Boga nie usuwa trudności z naszego życia, zmienia sposób, w jaki nas dotykają.
Twierdza to miejsce, do którego się ucieka, kiedy zagrożenie jest realne. Nie buduje się jej po to, żeby nigdy nie było wojny, buduje się ją właśnie dlatego, że wojna jest możliwa.
Skrzydła to obraz najbardziej intymny: "Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła" (Ps 91, 4). To czułość matki-ptaka, nie odległość władcy.
To pytanie, które trzeba zadać uczciwie. Psalm 91 nie jest magiczną formułą chroniącą przed każdym cierpieniem, sam Jezus, cytując ten psalm podczas kuszenia na pustyni (Łk 4, 10-11), odrzucił jego magiczne rozumienie. Nie skoczył z narożnika świątyni, żeby "sprawdzić", czy anioły Go uratują.
Psalm 91 mówi o czymś głębszym niż fizyczna nietykalność: o pewności, że nawet w środku burzy jest miejsce, gdzie dusza może znaleźć oparcie. Twierdza nie sprawia, że wojna znika za jej murami. Sprawia, że nie musisz stawiać jej czoła sam.
Jeśli boisz się czegoś konkretnego, choroby, utraty pracy, przyszłości dziecka, spróbuj dziś przeczytać ten psalm powoli, zdanie po zdaniu, i przy każdym zapytać: gdzie w moim strachu jest miejsce na to słowo? Nie po to, by strach zniknął od razu, ale by przestał być jedynym głosem w Twojej głowie.
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Odkryj głębokie znaczenie najpiękniejszego Psalmu. Rozważamy, jak słowa o Pasterzu prowadzącym nas przez dolinę cienia śmierci stają się…
Marta, siostra Marii i Łazarza, uczy nas, że gorliwość i pragnienie bycia pożytecznym to dobra rzeczy. Ale czy wiemy, kiedy zatrzymać się i…
Przypowieść o Siewcy uczy nas, że to, co się w nas rodzi, zależy nie od Boga, ale od nas — od stanu naszego serca. Dlaczego czasem Słowo…