Przejdź do treści

Wiara i nauka, czy naprawdę są w konflikcie?

Powszechny mit mówi: im więcej nauki, tym mniej Boga. Ale największe umysły historii nauki, Newton, Kopernik, Pasteur, Lemaitre, byli wierzący. Jak to możliwe?

BT
br. Tomasz Nowak
8 min czytania
163
Zdjęcie: Wiara i nauka, czy naprawdę są w konflikcie?

Mit konfliktu

W kulturze popularnej nauka i wiara przedstawiane są jako dwa walczące obozy. Tymczasem w historii relacja między nimi jest znacznie bardziej skomplikowana i, w dużej mierze, komplementarna.

Georges Lemaître, belgijski ksiądz katolicki, jako pierwszy zaproponował teorię Wielkiego Wybuchu. Nie widział sprzeczności między kapłaństwem a fizyką. „Nauka wyjaśnia jak. Wiara, po co."

Co nauka może, a czego nie może

Nauka jest najlepszym narzędziem, jakie człowiek stworzył do badania świata materialnego. Mierzy, testuje, falsyfikuje. Ale pytań egzystencjalnych, dlaczego cokolwiek istnieje? co jest dobrem? czym jest miłość?, nauką zmierzyć się nie da.

To nie jest słabość nauki. To jej granica. I na tej granicy zaczyna się filozofia i teologia.

„Nauka bez religii jest kulawa, religia bez nauki jest ślepa.", Albert Einstein

Ewolucja i stworzenie

Kościół katolicki oficjalnie nie ma problemu z teorią ewolucji, Jan Paweł II w 1996 roku napisał, że ewolucja jest „czymś więcej niż hipotezą". Pytanie o stworzenie i pytanie o mechanizm biologiczny to pytania na różnych poziomach.

Uczeni wierzący dziś

Dziś wierzący fizycy, biologowie i neurolodzy to nie anachronizm. Francis Collins, który kierował projektem sekwencjonowania genomu ludzkiego, jest ewangelikiem i napisał „Język Boga", książkę o swojej drodze od ateizmu do wiary przez naukę.

Udostępnij:

Komentarze (0)

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturalną i budującą dyskusję.

Podobne artykuły