Przejdź do treści

Miłość, która nie szuka swego, 1 Kor 13 w codziennym życiu

Hymn o miłości Pawła jest recytowany na każdym ślubie. Ale czy naprawdę rozumiemy, co Paweł miał na myśli? I czy taka miłość jest w ogóle możliwa dla zwykłego człowieka?

KP
ks. Piotr Wiśniewski
7 min czytania
52
Zdjęcie: Miłość, która nie szuka swego, 1 Kor 13 w codziennym życiu

Hymn śpiewany na weselach, ale czy rozumiany?

„Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą...", te słowa słyszymy na każdym katolickim ślubie. Brzmią pięknie. Ale czy ktokolwiek z nas naprawdę żyje tą miłością?

Paweł pisał 1 Kor 13 do gminy w Koryncie, która była... kłótliwa, pyszna i podzielona. Pisał o miłości do ludzi, którzy mieli z nią poważne problemy. Dlatego ten tekst jest tak praktyczny.

Miłość jest czynem, nie uczuciem

„Miłość cierpliwa jest", w greckim oryginale: makrothumei. Dosłownie: ma długi oddech. To nie jest opis emocji. To opis działania. Cierpliwość to nie bierność, to aktywna decyzja, żeby nie reagować natychmiast, żeby poczekać, żeby dać drugiemu czas.

„Nie szuka swego", to chyba najtrudniejsze. Nasza kultura jest zbudowana na szukaniu swego. Na potwierdzaniu się przez innych. Na dbaniu o własny interes. Miłość Pawłowa idzie dokładnie pod prąd.

„Miłość nigdy nie ustaje.", 1 Kor 13,8

Skąd wziąć siłę na taką miłość

Nie z siebie. To jest niemożliwe w ludzkich siłach, przynajmniej na dłuższą metę. Paweł wiedział o tym. Dlatego w tej samej liście pisze o Duchu Świętym, o modlitwie, o uczestnictwie w Eucharystii. Taka miłość jest owocem, nie wysiłku, lecz trwania blisko Boga.

Zacznij od jednej cechy tej miłości. Dziś: „nie unosi się pychą." Tylko dziś. Jeden dzień, jedno przykazanie. I jutro zacznij od nowa.

Udostępnij:

Komentarze (0)

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.

Dodaj komentarz

Komentarze są moderowane. Prosimy o kulturalną i budującą dyskusję.

Podobne artykuły